Normal
0
21
false
false
false
W czwartkowej odsłonie ATP Bad Gastein warto rzucić okiem na mecz najwyżej notowanej rakiety męskiego tenisa, która zawitała do Austrii. Już jutro Ferrer podejmie Hanescu. Hiszpan ma coś do udowodnienia w Bad Gastein – skompromitował się na wielkoszlemowym Wimbledonie i będzie szukał okazji na rehabilitację w Austrii.
W swoim jutrzejszym meczu jest uważany za faworyta. Jest dużo wyżej notowany od najbliższego rywala – na 7 miejscu przy 104 pozycji Hanescu. Panowie dotąd trzy razy mierzyli się w oficjalnym spotkaniu ATP. Wszystkie trzy padły łupem Hiszpana. Ferrer był lepszy w 2013 roku w Oeiras 0-2, podobnie jak w 2012 roku na kortach Wimbledonu 0-2. Jak będzie w Bad Gastein?
Hiszpan ma coś do udowodnienia. Z Wimbledonem pożegnał się już bowiem w II rundzie po zaskakującej porażce z Kuznetsovem 2-3. Przypomnę, że kurs na jego zwycięstwo w tamtym spotkaniu wynosił tylko 1.07, mimo to był nietrafny. Ferrer z dużymi problemami przystosowuje się nowych nawierzchni. Pamiętam jego zwycięstwo na turnieju na kortach twardych w zeszłym sezonie. Pełen euforii jechał do Eastbourne, by zagrać pierwszy mecz w sezonie na brytyjskiej trawie, po czym zaskakująco łatwo uległ dużo niżej notowanemu rywalowi i pożegnał się z zawodami.
Ten scenariusz może się powtórzyć, choć bukmacherzy w niego nie wierzą. Hanescu wygrał już jeden mecz na kortach ziemnych, eliminując z zawodów Andujara 0-2. Wcale nie stoi na straconej pozycji w starciu z Ferrerem, choć zapewne nie podoła wyzwaniu. Spodziewam się awansu Hiszpana do III rundy turnieju ATP.
Kurs na Ferrera wynosi 1.10, zaś za wygraną Hanescu Bet365 płaci 5.50.
Już teraz otwórz darmowe konto na Bet365 i odbierz swój bonus