Prawdziwy test przed Legią

0

1024×768

Normal
0
21

false
false
false

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

W piątek bez wątpienia czeka na nas hit 19 kolejki Ekstraklasy. W Warszawie lider Legia podejmie Górnika Zabrze plasującego się tuż za podium tabeli. Każdy inny wynik jak wygrana gospodarzy może sporo namieszać w Ekstraklasie mając na uwadze bardzo duży ścisk w górnej połowie tabeli.

Legia w ostatnich tygodniach wreszcie odżyła i zaczyna spełniać oczekiwania kibiców i komentatorów. Po zimowym okienku transferowym, kiedy to Warszawiacy zakontraktowali 4 nowych zawodników, każdy właściwie wpychał jej tytuł mistrzowski. Przewaga po rundzie jesiennej zmalała jednak po 3 kolejkach wiosennych z 4 do 2 punktów i na tą chwilę nie ma zbyt wielu sygnałów aby oczekiwać pewnego utrzymania pozycji lidera przez Warszawiaków.

Legia na wiosnę najpierw dość nieszczęśliwie przegrała w Kielcach z Koroną, by tydzień później już bez większego błysku i zaangażowania zaledwie zremisować u siebie 0-0 z outsiderem tabeli GKSem Bełchatów. Dopiero w 18 kolejce stanęli na wysokości zadania – po pierwszej słabszej połowie w Bielsko-Białej strzelili dwie bramki Podbeskidziu i wywiozła stamtąd komplet punktów. 3 mecze i 4 punkty to trochę za mało jak na lidera rozgrywek.

W piątek czeka ją trudne zadanie, w Warszawie stawi się bowiem zespół Górnika Zabrze. Zawodnicy z Górnego Śląska też mają słaby początek rundy wiosennej – rozegrali 3 spotkania przed własną publiką i zdobyli zaledwie 3 oczka. Najpierw byli lepsi od Piasta Gliwice (1-0 Zahorski), by tydzień później po szybko straconej bramce nie doprowadzić do remisu w starciu Jagiellonią. 18 kolejka to znów porażka – tym razem u siebie z Lechem po dość wyrównanym spotkaniu. Wyrównanym, ale ofensywnie bardzo przeciętnym.

Poprawić grę z przodu w Zabrzu ma powrót do zdrowia Nakoulmy i pozyskanie Jelenia. Irek jednak nic nie pokazał w rundzie jesiennej w Podbeskidziu i mimo wszystko pozyskanie go na wiosnę jest raczej krokiem do uzupełnienia kadry po sprzedaży Milika niż realnym wzmocnieniem. A Nakoulma musi powrócić do wysokiej dyspozycji, bo w starciu z Lechem widoczny był jego brak ogrania. Kwintesencją jego słabszej postawy jest zmarnowany rzut karny w samej końcówce meczu z Kolejorzem, co skutkowało porażką z Poznaniakami w ostatniej kolejce Ekstraklasy.

Legia już wie, że musi od początku meczu przyspieszyć aby wygrywać i nie powtórzyć scenariuszu z Bełchatowem. Górnik wie, że musi zagrać dużo pewniej z przodu by liczyć na utrzymanie miejsca blisko podium Ekstraklasy. Liczę na ciekawe spotkanie w Warszawie i więcej niż 1,5 bramki w piątek.

Kurs na Legię wynosi 1.60, remis jest wyceniany po 3.70, zaś za wygraną Górnika Zabrze Bwin płaci 5.30.

  Już teraz otwórz darmowe konto na Bwin i odbierz swój bonus

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.